Historia Zamku w Dzięgielowie

W uroczej kotlinie potoku Dzięgielówki, wśród zalesionych pagórków, szeroko rozłożyły się mury renesansowego zamku w Dzięgielowie. Chociaż zamek obronny wystawił rycerz Henryk Czelo z Czechowic w końcu XV w., nie był to pierwszy tego typu obiekt we wsi. Na wschód od niego istniała wzniesiona wcześniej ufortyfikowana budowla, której ślady odkryto podczas archeologicznego sondażu. Odsłonięte zarysy budynku na planie koła, być może wieży oraz fragmenty murów. W pobliżu zamku znaleziono także przykłady średniowiecznej ceramiki i renesansowych kafli piecowych. Obiekt ten pełnił zapewne mieszkalno - obronną funkcję rycerskiego grodku. Wzniesiony przez Czele dzięgielowski zamek był czworoboczną piętrową budowlą z arkadowym wewnętrznym dziedzińcem, z szeroką sienią przejazdową w zachodnim skrzydle i obronną wieżą w narożu. Wieża ta, jak i gotyckie partie murów, świadczą o jego obronnym charakterze.

 





















Od końca XVI w. drogą dziedziczenia Dzięgielów przeszedł w ręce Adama Wacława z Goczałkowic, który był między innymi starostą ziemski Księstwa Cieszyńskiego. Goczałkowscy przebywali  na zamku do 1791 r. W tym czasie dokonali oni licznych przebudów i modernizacji. Najznaczniejsza z nich miała miejsce po zniszczeniach podczas wojny trzydziestoletniej. W XVIII Goczałkowscy dostawili do zamku od strony północnej, kolejne skrzydło. Z tego okresu zachowały się kamienne portale z 1768 r. ozdobione kartuszami z herbami Śreniawa - Goczalkowskich i Odrowąż — Sedlnickich. Ufundowali oni także opodal zamku figury   św. Floriana i św. Antoniego z Dzieciątkiem, które przeniesione zostały do Parku Pokoju przy cieszyńskim muzeum, gdzie się do dzisiaj znajdują. W pewnej odległości, na wschód od zamku, zlokalizowany był geometryczny park Francuski z ogrodowymi budynkami. Ostatni szlachecki właściciel Dzięgielowa Józef baron Beess von Chrostin sprzedał go w 1793 r. Komorze Cieszyńskiej, która umieściła w zamku zarząd dóbr. Około 1870 r. w mieszczącej się we wschodnim skrzydle gorzelni wybuchł pożar, który strawił prawie cały zamek. Odbudowany utracił swój renesansowy charakter. Wyburzone po pożarze zostało wschodnie skrzydło. Odbudowana pozostała część zamku otrzymała dwuspadowe proste dachy, zaś boczne elewacje neogotyckie schodkowe szczyty.  Rzut dawnej wieży, obecnie aneks komunikacyjny ma postać kwadratu. 

         

Obecnie zamek posiada trzy piętrowe skrzydła otaczające otwarty dziedziniec i czwarte, przylegające do budynku od północy. W głównym zachodnim skrzydle mieści się otwór przejazdowy (sień z bramą), od zewnątrz półkolisty a od wewnątrz zamknięty łukiem spłaszczonym z kamiennym portalem. Nad bramą mieści się kamienny kartusz herbowy z drugiej połowy XVIII w. o dekoracyjnych formach. Po jej prawej stronie znajduje się także sklepiona krzyżowo-kolebkowa zamkowa kaplica. Z otwartego trzema arkadami na dziedziniec ganku prowadzą szerokie kamienne schody na piętro, gdzie zlokalizowane było reprezentacyjne mieszkanie właścicieli. Skrzydło zachodnie połączone było z południowym, pełniącym także funkcje mieszkalne. Natomiast w skrzydle północnym od strony dziedzińca umieszczono obory chlewnie i stajnie oraz pomieszczenia dla dworskiej czeladzi. Dobudowany do niego prostokątny budynek mieścił także mieszkalne pokoje.

 

Po pierwszej wojnie światowej zamek przejęty został przez Skarb Państwa Polskiego i przeznaczony na mieszkania robotników. Funkcje mieszkalne spełniał także później. Przez wiele lat, nie, remontowany popadł w zaniedbanie. W 1 993 r. kupiony został przez polskiego architekta, który systematycznie prowadzi w nim prace remontowe.

To play, press and hold the enter key. To stop, release the enter key.

press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom